Strona 1 z 1 • Znaleziono 13 postów • 1

Zobacz cały wątek

Sheraton inwestuje
21-11-2008

Hotele Sheraton zainwestują w Polce do końca roku 2 miliony euro. Inwestycje dotyczą głównie przebudowy istniejących już hotelowych lobby, czyli wprowadzenia projektu Link@Sheraton w hotelach w Warszawie i Krakowie oraz rozbudowy lub wprowadzenia piętra klubowego z pokojami o podwyższonym standardzie. W 2009 spółka w Sopocie otworzy obok powstałego w tym roku hotelu Sheraton, największe na Wybrzeżu centrum konferencyjne i ośrodek spa (Conference Center & Spa). Sieć planuje kolejne inwestycje na terenie Polski, wśród rozpatrywanych lokalizacji znajdują się Wrocław, Łódź, Katowice, Zakopane oraz Mikołajki. Sheraton posiada obecnie 4 hotele w Polsce w Warszawie, Krakowie, Poznaniu oraz w Sopocie.
Data: Pią Lis 21, 2008 7:48 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Katowice
Odpowiedzi: 361
Wyświetleń 52055

 

Zobacz cały wątek

@Prince: Wlasciwie to nie musze Ci odpowiadac, bo jak widze w dosc szerokim zakresie zrobili to juz spontanicznie koledzy. Nie jest tak zle z Toba, bo grzecznie zgodziles sie z wypowiedzia Goldboya. To pierwsze zdanie ze swojego postu porozbieraj wiec na czesci do innego lepszego uzytku.

Choc w tym miejscu jest to OT, to trzeba o tym pisac, bo to istotna sprawa: dla kogo, przez kogo i jak ma sie dokonywac rozwoj Katowic.

Napisze tylko krociutko.
Katowice maja sie rozwijac przede wszystkim dla nas samych, by polepszac nasze warunki zycia, a troska o miedzynarodowa finansjere jest tylko segmencikiem calosci. Muzea i w ogole wszystko musi byc nasze i dla nas, a nie wydmuszkami dla mniej czy bardziej wyimaginowanych turystow.
W miescie, ktore jest wlasciwie zorganizowane i rozwiniete dla jego wlasnych mieszkancow lubia przebywac turysci, by niejako ogrzac sie cieplem takiego miejsca.

Jak kazda piramida, tak i hotelowa ma ten sam ksztalt: wierzch dla "swiatowej finansjery"* i bardzo szeroka podstawa z wszelkich mozliwych powodow, ktore czesciowo juz wyliczyli Koledzy.
Zadbajmy wiec w pierwszej kolejnosci o przyzwoite skromne hotele dla przyzwoitych skromnych ludzi. Tacy tez tu przyjezdzaja, by budowac lepsze Katowice, czy przyczyniac sie do tego swoja obecnoscia. Jest oczywiste, ze sa wielokroc liczniejsi niz "swiatowa finansjera".

*) Byloby ladniej gdyby zamiast o "swiatowej finansjerze" wspomnialbys o takich przyjazdach jak np. obecnie wizyta Krystiana Zimmermana, warta kazdej oprawy.
Data: Pią Sty 30, 2009 2:27 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Użytkowa
Odpowiedzi: 19
Wyświetleń 2997

Zobacz cały wątek

Proszę, proszę, w 2006 roku wyprzedzaliśmy w liczbie oddanych mieszkań tylko Opole, a teraz Gorzów, Zieloną Górę, Rzeszów czy nawet Kielce. Można powiedzieć, że skok prawie tygrysi.

Poważniej mówiąc, myślę że jeśli chodzi o budownictwo mieszkaniowe raczej nie można mówić o fatamogranie inwestycyjnej. Kilkanaście inwestycji realizowanych, w większości prywatnych + zdecydowane zwiększenie liczby wydanych pozwoleń na budowę powinno spowodować poprawę wskaźników i przekroczenie magicznej dla Kato bariery 1k mieszkań. Z tego co kojarzę to większość zapowiadanych mieszkań jednak powstaje. Inna sprawa, że przy Poznaniu czy Lublinie to i tak nie będzie imponujący wynik.

Natomiast co do jakości miejsc pracy jeśli chodzi o stanowiska decyzyjne za którymi idą później kolejne miejsca pracy w "otoczeniu biznesu" to jednak z Warszawą w Polsce ciężko będzie się mierzyć (nie mówię że to niemożliwe ). Nie wiem jak to wygląda na tle innych miast Polski. Myślę, że biznes dostrzega Katowice. Jednak by jeżeli nie nastąpi poprawa infrastruktury (biura, hotele, czas wolny itd. itp.) zostaniemy pewnie w tyle.
Data: Pon Wrz 08, 2008 8:35 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Katowice
Odpowiedzi: 267
Wyświetleń 9750

Zobacz cały wątek

A2 i A4 będą w całości płatne
Agnieszka Stefańska 24-09-2008, ostatnia aktualizacja 24-09-2008 03:59

Nowe punkty poboru opłat na autostradach. Odcinki Konin – Stryków i Wrocław – Katowice nie będą już darmowe

Jeszcze we wrześniu Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad chce podpisać umowę na dostosowanie 105 km autostrady A2 do standardów drogi płatnej i ogłosić przetarg na wybór firmy, która zrobi to samo na A4 z Wrocławia do Katowic (180 km).

Na razie oba odcinki są bezpłatne, nie ma na nich telefonów alarmowych, systemu informacji czy miejsc obsługi podróżnych. Od zwycięzców przetargu rząd oczekuje nadrobienia tych zaległości. Powstać mają również stacje benzynowe, hotele i oczywiście punkty poboru opłat. Autostradą będzie zarządzać Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad.

Dostosowaniem 105 km trasy A2, tak by można było pobierać opłaty za przejazd nią, ma zająć się konsorcjum firm Alcatel-Lucent Polska, Thales Alenia Space ETCA i THALES Transportation Systems. – Złożyli najkorzystniejszą ofertę, dostosują trasę za 379 mln zł – mówi Andrzej Maciejewski, rzecznik GDDKiA. O kontrakt ubiegały się m.in. takie firmy jak Polimex-Mostostal SA, Stalexport Autostrada Dolnośląska SA i Autostrade Per l’Italia (specjalizujący się w zarządzaniu autostradami we Włoszech).

Dokumentacji przetargowej od 10 września przygląda się Urząd Zamówień Publicznych. Ocenę ma wydać w ciągu 14 dni. Bramki mają stanąć w ciągu dwóch lat – kierowcy zaczną więc płacić najwcześniej pod koniec 2010 roku. Jeszcze rok temu GDDKiA obiecywała, że nastąpi to rok wcześniej. Budowa tego fragmentu A2 kosztowała podatników 430 mln euro.

Gorzej wygląda sytuacja na A4, która miała być dostosowana na standardów drogi płatnej już w 2009 roku. Dotychczas nie powiodło się rozstrzygnięcie żadnego z przetargów. Wstępnie zakładano, że wybrana firma wyłoży własne pieniądze na inwestycję, a potem będzie się dzieliła z państwem wpływami z opłat. Koncepcję zmieniono, rok temu ogłoszono nowy przetarg. W czerwcu 2008 roku został on jednak unieważniony przez sąd. Kolejne postępowanie ma rozpocząć się w ciągu dwóch tygodni – tak, by umowę udało się podpisać w marcu 2009 roku. Prace potrwają około dwóch lat, opłaty będą więc pobierane najwcześniej w 2011 roku.

Nie pobierając opłat, państwo traci rocznie ok. 400 mln zł. Zgodnie z rządowym taryfikatorem przejazd autostradami płatnymi w Polsce może kosztować kierowców samochodów osobowych nawet 23 zł za 100 km.
Rzeczpospolita
Data: Sro Wrz 24, 2008 11:14 am
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Drogowy
Odpowiedzi: 591
Wyświetleń 75576

Zobacz cały wątek

ok...TVS już się wyrwał z informacją

Pięć gwiazdek więcej
Grzegorz Żądło, 2008-12-11 18:40

Jedna z największych firm hotelarskich na świecie chce inwestować w Katowicach. Zarządzająca około 900 obiektami i zatrudniająca 155 tysięcy osób Starwood Hotels planuje wybodować w stolicy województwa cztero lub pięciogwiazdkowy hotel. Gdzie i kiedy - na razie nie ujawnia.

Najdroższy apartament w jedynym w Katowicach pięciogwiazdkowym hotelu. Doba w takich warunkach kosztuje prawie tysiąc złotych. Żeby wskoczyć na najwyższą półkę właściciele tego hotelu musieli trochę zainwestować. A dodatkowa gwiazdka oznacza nierzadko bardzo specyficzne wymagania. - Muszą być wagi w łazienkach, musi być telefon w łazience, muszą być sejfy w każdym pokoju - tłumaczy Roman Dembek, dyrektor hotelu Monopol.

I wiele inyych rzeczy, takich jak dodatkowe wersalki i fotele czy suszarki i szlafroki. Podobny standard będzie miał hotel, który chce postawić w Katowicach firma Starwood. To jedna z największych hotelarskich spółek na świecie. Zarządza prawie tysiącem obiektów w ponad stu krajach. Teraz chce inwestować na Śląsku. - Spacerowałem dzisiaj po Katowicach i odwiedziłem różne miejsca. Już na pierwszy rzut oka widać, że w tym mieście potrzebne są nowe hotele - mówi Thomas Schoen, dyrektor generalny Starwood. Ale czy i kiedy powstaną, inwestor na razie milczy. -To zależy od naszych partnerów, od tego kto będzie chciał pracowac wspólnie z nami. Musimy też znaleźć dobrą lokalizację. Dlatego określenie jakie są procentowo szanse na naszą inwestycję nie jest teraz możliwe - dodał Thomas Schoen.

Możliwe więc, że najlepsze katowickie hotele jeszcze przez jakiś czas nie będą miały konkurencji, której tak czy inaczej wcale się nie obawiają. - Głównie bazujemy na biznesie od poniedziałku do piątku i bywa tak rzeczywiście, że tych miejsc brakuje i u nas w hotelu i przy kontaktach z konkurencją - powiedziała Katarzyna Malicka, dyrektor hotelu Qubus w Katowicach. A za kilka lat o miejsce w luksusowym hotelu może być jeszcze trudniej. - Obiektywnie rzecz biorąc, rynek jest dynamiczny. To znaczy z pewnością inna sytuacja będzie za rok, dwa, trzy czy pięć, niż jest teraz - dodał Roman Dembek.

A teraz rozpoczęte budowy nowych hoteli można policzyć na palcach jednej ręki. Dlatego z szybkim skokiem z miast drugiej hotelowej kategorii do tej pierwszej Katowice mogą mieć problem. Zwłaszcza, że niewielu inwestorów stawia na te najbardziej prestiżowe, ale i najdroższe projekty. - Niektórzy przedsiębiorcy uważają, że to odstrasza klientów i po prostu wolą mieć cztery gwiazdki, bo czują się pewniej. Po prostu łatwiej będzie tego klienta przyciągnąć - tłumaczy Grażyna Wacławik, Śląski Urząd Marszałkowski.

Idąc tym tropem jeszcze długo nie będzie można powiedzieć, że jeśli chodzi o luksusowe hotele to w Katowicach mucha nie siada.
Data: Czw Gru 11, 2008 5:45 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Katowice
Odpowiedzi: 361
Wyświetleń 52055

Zobacz cały wątek

Prawie pięć gwiazdek

W ciągu najbliższych 3-4 lat firma Starwood - właściciel marki Sheraton - chce wybudować w Katowicach hotel. Dwugodzinny spacer po tym mieście polskiego szefa tej firmy pokazał, że nie ma mowy o zaadaptowaniu już istniejącego budynku. Potrzebna jest zupełnie nowa inwestycja.

Starwood Polska przeprowadziła badania, z których wynika, że stolica Górnego Śląska potrzebuje cztero- i pięciogwiazdkowych hoteli i postanowiła taki w Katowicach postawić. - To nie jest związane z Euro 2012 i ewentualnym meczem w Chorzowie. Oczywiście, jeśli się uda do 2011 roku wybudować nasz hotel, zaopiekujemy się gośćmi Euro. Nasze plany mają jednak głębsze podstawy. Do 2013 roku planujemy zarządzać 1500 hotelami na całym świecie, w tym w waszym mieście - mówi Thomas Shoen, dyrektor generalny Starwood Polska.

Katowice znalazły się na mapie inwestycyjnej Grupy Starwood na równi z Wrocławiem, Łodzią, Zakopanem, Gdańskiem, Szczecinem i Mikołajkami. Miałby u nas stanąć hotel z 200 pokojami, zatrudniający 200 osób. - Podobny do Sheratona w Krakowie. Czterogwiazdkowy, ale tak urządzony, by klient czuł się jak w pięciogwiazdkowym - deklaruje Shoen.

Na razie firma bada katowicki rynek nieruchomości w podstawowym zakresie: gdzie postawić obiekt, jak pozyskać działkę. Dopiero jej wielkość i lokalizacja zdecyduje, jaki będzie nowy hotel. Być może typu Aloft lub Four Points by Sheraton - czyli pełne cztery gwiazdki. Na pewno nie będzie to jednak najwyższa kategoria Sheratona. Plany co do koncepcji architektonicznej nowego hotelu także są na razie mgliste. Firma Starwood zna jednak projekt przebudowy Katowic autorstwa Tomasza Koniora i deklaruje, że architekci będą mieli wpływ na kształt hotelu, by wpasował się w metamorfozę ścisłego centrum miasta. Shoen przypomina jednak, że wszędzie tam, gdzie są hotele firmy Starwood - czy to w Nowym Jorku, czy w Sopocie - znacząco wpływają na architekturę miasta. Firma ma także większe ambicje - organizuje promocję miast, w których znajdują się jego hotele, spa czy centra konferencyjne. Mogłyby na tym zyskać również Katowice przymierzające się do budowy takiego centrum. Projekt jest jednak w na tyle wstępnej fazie, że wczoraj miasto wysłało na rozmowy z szefem Starwood Polska tylko przedstawiciela prezydenta Katowic.

Beata Sypuła - POLSKA Dziennik Zachodni
Data: Pią Gru 12, 2008 10:07 am
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Katowice
Odpowiedzi: 361
Wyświetleń 52055

Zobacz cały wątek

Cytat: ok...TVS już się wyrwał z informacją

Pięć gwiazdek więcej
Grzegorz Żądło, 2008-12-11 18:40

Jedna z największych firm hotelarskich na świecie chce inwestować w Katowicach. Zarządzająca około 900 obiektami i zatrudniająca 155 tysięcy osób Starwood Hotels planuje wybodować w stolicy województwa cztero lub pięciogwiazdkowy hotel. Gdzie i kiedy - na razie nie ujawnia.

Najdroższy apartament w jedynym w Katowicach pięciogwiazdkowym hotelu. Doba w takich warunkach kosztuje prawie tysiąc złotych. Żeby wskoczyć na najwyższą półkę właściciele tego hotelu musieli trochę zainwestować. A dodatkowa gwiazdka oznacza nierzadko bardzo specyficzne wymagania. - Muszą być wagi w łazienkach, musi być telefon w łazience, muszą być sejfy w każdym pokoju - tłumaczy Roman Dembek, dyrektor hotelu Monopol.

I wiele inyych rzeczy, takich jak dodatkowe wersalki i fotele czy suszarki i szlafroki. Podobny standard będzie miał hotel, który chce postawić w Katowicach firma Starwood. To jedna z największych hotelarskich spółek na świecie. Zarządza prawie tysiącem obiektów w ponad stu krajach. Teraz chce inwestować na Śląsku. - Spacerowałem dzisiaj po Katowicach i odwiedziłem różne miejsca. Już na pierwszy rzut oka widać, że w tym mieście potrzebne są nowe hotele - mówi Thomas Schoen, dyrektor generalny Starwood. Ale czy i kiedy powstaną, inwestor na razie milczy. -To zależy od naszych partnerów, od tego kto będzie chciał pracowac wspólnie z nami. Musimy też znaleźć dobrą lokalizację. Dlatego określenie jakie są procentowo szanse na naszą inwestycję nie jest teraz możliwe - dodał Thomas Schoen.

Możliwe więc, że najlepsze katowickie hotele jeszcze przez jakiś czas nie będą miały konkurencji, której tak czy inaczej wcale się nie obawiają. - Głównie bazujemy na biznesie od poniedziałku do piątku i bywa tak rzeczywiście, że tych miejsc brakuje i u nas w hotelu i przy kontaktach z konkurencją - powiedziała Katarzyna Malicka, dyrektor hotelu Qubus w Katowicach. A za kilka lat o miejsce w luksusowym hotelu może być jeszcze trudniej. - Obiektywnie rzecz biorąc, rynek jest dynamiczny. To znaczy z pewnością inna sytuacja będzie za rok, dwa, trzy czy pięć, niż jest teraz - dodał Roman Dembek.

A teraz rozpoczęte budowy nowych hoteli można policzyć na palcach jednej ręki. Dlatego z szybkim skokiem z miast drugiej hotelowej kategorii do tej pierwszej Katowice mogą mieć problem. Zwłaszcza, że niewielu inwestorów stawia na te najbardziej prestiżowe, ale i najdroższe projekty. - Niektórzy przedsiębiorcy uważają, że to odstrasza klientów i po prostu wolą mieć cztery gwiazdki, bo czują się pewniej. Po prostu łatwiej będzie tego klienta przyciągnąć - tłumaczy Grażyna Wacławik, Śląski Urząd Marszałkowski.

Idąc tym tropem jeszcze długo nie będzie można powiedzieć, że jeśli chodzi o luksusowe hotele to w Katowicach mucha nie siada.




Niech dogadają się z PKP i stworzą go w jednej z tych wież dworca.
Tam będzie moim zdaniem najlepsza lokalizacja:)
Data: Czw Gru 11, 2008 8:35 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Katowice
Odpowiedzi: 361
Wyświetleń 52055

Zobacz cały wątek


GTC współtworzy kwartał biznesowy
2008-10-30 14:28:48

Wzorem większości dużych miast, do końca 2009r. w Katowicach powstaje biznesowa dzielnica miasta. Już w 2009 roku Globe Trade Centre odda do użytku pierwszy z dwóch budynków Centrum Biurowego Francuska. W kształtującej się kwartale biurowym Katowic powstaje ponad 21 500 mkw. powierzchni biurowej klasy A. Centrum Biurowe Francuska ma wypełnić lukę w podaży powierzchni biurowych klasy A w stolicy Górnego Śląska. Kompleks ten obejmie dwa budynki siedmiokondygnacyjne klasy A. Biurowce o powierzchniach 11 000 mkw. i 10 500 mkw. W okolicy funkcjonuje już kilka obiektów biurowych i siedziba Biblioteki Śląskiej. Bezpośrednio przy inwestycji GTC powstaje gmach Sądu Okręgowego. Dodatkowym atutem jest bezpośredni wjazd z ulicy Francuskiej, bliskość lotniska Muchowiec, autostrady A4, drogi krajowej nr 86 łączącej Warszawę i Bielsko-Białą oraz wygodne połączenie z lotniskiem Kraków-Balice. Doskonałą łączność z oddalonym o 3 minuty ścisłym centrum Katowic zapewnia komunikacja publiczna. Dzięki temu rejon ulicy Francuskiej stanie się małą dzielnicą biznesowa w południowej części śródmieścia.

- Zapotrzebowanie na powierzchnie biurowe w Katowicach jest bardzo duże, zwłaszcza na obiekty klasy A. Centrum Biurowe Francuska odpowie na potrzeby rynku, podniesie prestiż Katowic jako miejsca właściwego dla rozwoju biznesu, co więcej, może odmienić charakter części miasta wzdłuż ulicy Francuskiej - mówi Piotr Kroenke, Dyrektor Generalny GTC.

- Chcemy, by podobnie jak inne miasta, w których inwestujemy, Katowice miały swoją biznesową dzielnicę. Jednak, aby dana część miasta mogła nosić miano biznesowej, musi spełniać kilka warunków. W takiej dzielnicy muszą się znaleźć, poza biurowcami, także instytucje administracji publicznej, hotele, restauracje i centra handlowe. Ważne jest, by wszystko było ze sobą bardzo dobrze skomunikowane. W Katowicach ulica Francuska spełnia powyższe warunki, dlatego wierzymy, że nasza inwestycja, dwa nowoczesne biurowce, okaże się przełomową – dodaje Piotr Kroenke.

Projekt wykonany przez renomowaną warszawską pracownię architektoniczną APA Wojciechowski, we współpracy z katowickim biurem projektowym STABIL zakłada, iż nowoczesny kompleks biurowy GTC będzie współgrał z powstającym w bezpośrednim sąsiedztwie Sądem Okręgowym i wpisze się w planowaną zabudowę tej części Katowic. Rozkład Centrum Biurowego Francuska oparto na planie prostokąta z niewielkimi załamaniami. Wysokiej jakości elementy wykończeniowe zapewnią atrakcyjny wygląd kompleksu, a także dobry dostęp naturalnego światła. Typowe piętro w budynku A będzie miało 1 740 mkw., natomiast w budynku B – 1 600 mkw. Elastyczna aranżacja powierzchni piętra umożliwi wykorzystanie go przez jednego lub kilku najemców w układzie typu open space lub gabinetowym. Na każdej kondygnacji znajdą się uchylne okna, klimatyzacja, podwieszane sufity i wykładziny podłogowe.

Generalnym wykonawcą robót jest firma HOCHTIEF Polska Oddział Kpis-Cracovia, a za wynajem powierzchni biurowych odpowiadają międzynarodowi doradcy na rynku nieruchomości: Cushman Wakefield oraz Knight Frank. Projektem zarządza firma Gleeds Polska Sp. z. o. o.
Data: Pią Paź 31, 2008 12:19 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Katowice
Odpowiedzi: 262
Wyświetleń 34004

Zobacz cały wątek


Brak wolnych miejsc
Marta Buchla, 2008-11-16 19:43

Katowice, jako miejsce weekendowych wypadów i coraz częstszy cel zagranicznych wycieczek - taki stan rzeczy nikogo już nie dziwi. Turystów natomiast zadziwia brak tanich noclegów w stolicy aglomeracji śląskiej. Mimo, że sezon turystyczny za nami, w Katowicach trudno znaleźć wolne miejsce w schronisku, czy hostelu. Szczególnie w weekendy tanie kwatery przeżywają oblężenie.

Może jeszcze nie turystyczna Mekka, ale osób które chcą sobie w Katowicach zrobić pamiątkowe zdjęcie z sezonu na sezon przybywa. Miasto wreszcie zaistniało na turystycznej mapie Polski. - Centrum Katowic jest bardzo ładne, jest tu wiele do zobaczenia. Liczę na udany pobyt tutaj - mówi Gerlando Agliata, turysta z Włoch.

Austriak Hans Gaisberger przyjechał tu na mecz GKS-u. I choć trudno w to uwierzyć mówi, że katowicka piłka jest znacznie lepsza niż baza noclegowa. Znalezienie taniego pokoju po sezonie, sprawiło mu więcej problemów niż przypuszczał. - Szukałem noclegu w kilku miejscach. W końcu dotarłem tutaj, gdzie odpowiada mi i cena, i warunki - stwierdza Gaisberger, turysta z Austrii.

Jeden hostel, jedno schronisko i kilka kwater prywatnych nie jest w stanie przyjąć wszystkich zainteresowanych tanim spaniem turystów. - Jesteśmy jedynym schroniskiem w Katowicach, zainteresowanie jest ogromne, głównie w weekendy. W weekendy mamy obłożenie prawie stuprocentowe, z rezerwacją już kilka miesięcy wcześniej - wyjaśnia Joanna Haśnik, kierownik schroniska młodzieżowego w Katowicach.

W schronisku cena za miejsce w pokoju waha się od 15 do 30 złotych. W hostelu jest tylko kilkanaście złotych drożej. Piotr Janicki założył pierwszy i jak na razie jedyny hostel w Katowicach. Pomysł okazał się strzałem w dziesiątkę. W ciągu trzech miesięcy odwiedziło go ponad sześciuset gości. - Bardzo dużo podróżowaliśmy po Polsce, po świecie, gdzie szukaliśmy taniego noclegu i pomyśleliśmy, że ludzie, którzy podróżują tutaj, też czegoś takiego by oczekiwali - tłumaczy Piotr Janicki, właściciel hostelu w Katowicach.

Bo to co na świecie jest normą, w Katowicach dopiero raczkuje. Nie wszyscy jednak problem dostrzegają. - Oferta zdaje się, że nadąża za potrzebami rynku. Myślę, że nie ma tu jakichś dużych problemów - uważa Krzysztof Smotkiewicz, Centrum Informacji Turystycznej. - Praktyka nas uczy, że wiele osób takich tanich miejsc noclegowych szuka. Przydałyby się kolejne takie tanie punkty noclegowe - stwierdza Joanna Haśnik.

Znawcy branży turystycznej prognozują, że problemy niezamożnych turystów powinny się niebawem skończyć. - Przy takim dużym zapotrzebowaniu na pewno powstaną takie tanie hostele, bądź też hotele, które świecą pustkami w weekendy obniżą ceny, żeby przyciągnąć studentów i tych turystów, którzy przyjeżdżają na wypoczynek sobotnio-niedzielny - uważa Krystyna Papiernik, Śląska Izba Turystyki.

Bo na razie zanim taki turysta przyjedzie tu na odpoczynek musi sporo się natrudzić, albo taki wypoczynek zaplanować z dużym wyprzedzeniem.
Data: Sro Lis 19, 2008 3:31 am
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: O wszystkim i o niczym...
Odpowiedzi: 31
Wyświetleń 2027

Zobacz cały wątek

Interesy na wysokości

Rośnie - i to w dosłownym tego słowa znaczeniu - konkurencja dla największych katowickich biurowców. W ciągu najbliższych lat w stolicy województwa przybędzie kilka kolejnych wysokościowców.

Jako pierwszy zostanie oddany do użytku jeden z dwóch budynków Centrum Biurowego Francuska. Rozpoczęta w czerwcu, a realizowana przez Globe Trade Centre inwestycja pochłonie 50 milionów euro. Siedmiokondygnacyjne budynki będą miały łączną powierzchnię 21,5 tys. metrów kwadratowych. Wyposażone będą w komputerowy system zarządzania budynkiem oraz indywidualną kontrolę temperatury w każdym z pomieszczeń. Za sąsiada będzie miał inną "nówkę" na architektonicznej mapie miasta czyli powstający właśnie budynek Sądu Okręgowego.

- Centrum odpowie na potrzeby rynku, podniesie prestiż Katowic jako miejsca właściwego dla rozwoju biznesu, co więcej, może odmienić charakter części miasta wzdłuż ulicy Francuskiej - mówi Piotr Kroenke, Dyrektor Generalny GTC. Jak podkreśla, Katowice potrzebują miejsca, które spełniać będzie rolę biznesowej dzielnicy miasta. Przyznaje jednak, iż sam biurowiec to zbyt mało, by takim mianem automatycznie określić rejon ul. Francuskiej.

- W takiej dzielnicy muszą się znaleźć także instytucje administracji publicznej, hotele, restauracje i centra handlowe. Ważne jest, by wszystko było ze sobą bardzo dobrze skomunikowane - tłumaczy Piotr Kroenke.

Spółka nie zamierza poprzestać na budowie jednego biurowca. Za dwa lata zakończona ma zostać budowa Centrum Biurowego Mikołowska. Złożony z dwóch, wysokich na 8 i 9 pięter budynków o łącznej powierzchni 26 tys. m kw. kompleks stanie naprzeciw kościoła św. Apostołów Piotra i Pawła.

W ciągu roku gotowy ma być również Katowice Business Point. 11-piętrowy, zaprojektowany przez belgijskie biuro architektoniczne Jaspers Eyers & Partners biurowiec firmy Ghelamco Poland stanie tuż obok Silesia City Center. Na parterze ulokowane będą restauracje, sklep i salonik prasowy, kolejne kondygnacje przewidziano pod wynajem na biura (każde piętro będzie można kształtować w zależności od potrzeb najemców). Pod budynkiem powstanie parking na 200 samochodów.

- Prace już się rozpoczęły i planowo mają zakończyć się w czwartym kwartale 2009 roku - mówi Agnieszka Moszczyńska z biura prasowego Ghelamco Poland.

Olbrzymie biurowce w Katowicach stawiać będą jednak nie tylko prywatne firmy. O cztery piętra wzrośnie gmach PKP przy Alei Roździeńskiego (przy okazji budynek czeka gruntowny lifting), obok niego pojawi się bliźniacza, wysoka na 34 kondygnacji wieża. Kolejarze wspólnie z firmą Hines powołali specjalnie w tym celu spółkę celową, która na tą inwestycję wyłoży około 200 milionów euro.

- Lata 2009-2010 chcemy poświęcić na przygotowanie projektu i procedurę administracyjną. Prace rozpoczną się w roku 2011. Szacujemy, że modernizacja obecnego biurowca trwać będzie około dwóch lat - mówi Michał Wrzosek, rzecznik PKP.

Michał Wroński - POLSKA Dziennik Zachodni
Data: Pią Gru 05, 2008 9:39 am
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Katowice
Odpowiedzi: 1291
Wyświetleń 150139